Thakhek i okolice – pętla motocyklowa + opis atrakcji

Krajobraz z pętli Thakhek Loop
Droga do Thakhek

Następnym przystankiem po Wientian był Thakhek, gdzie mieliśmy w planach przejechać na motorze popularną pętle w tym regionie. Całą drogę pokonaliśmy sprawnie, najpierw lądując na pace i pokonując większość trasy aż do Viengkham, skąd nasz kierowca wraz ze znajomymi udał się do jaskini Konglor Cave. Następnie nie czekając dłużej niż 10 minut, jechaliśmy z miłą rodzinną, która zawiozła nas do samego miasta.

Co warto wiedzieć, zanim rozpocznie się pętlę

Na pokonanie całej pętli bez pośpiechu warto przeznaczyć 3-4dni. Najlepszym miejscem aby rozpocząć pętlę jest Thakhek. Znajduje się tam kilka wypożyczalni motorów. W miejscu wypożyczenia dostaje się mapę z trasą i naniesionymi na nią atrakcjami. Niestety w większości z nich pobierana jest opłata wstępu, dlatego warto wcześniej dokonać odpowiedniego wyboru. Odcinki pętli można podzielić tak, aby na koniec dnia móc spędzić noc w jednym z Guest House’ów, które są umiejscowione przy trasie. Nie ma konieczności robienia całej pętli na raz, można więc dzielić ją według własnego uznania i wrócić do niej w czasie. Na trasie znajduje się wiele stacji benzynowych.

Pętla. Krótka charakterystyka

Cała pętla to 450km odcinek, otoczony górską scenerią. Część trasy pokonuję się główniejszymi drogami ale nie brakuje też lokalnych miejscowości. Na trasie można odwiedzić jedno z 30 miejsc, które jest na liście must see. Trasa biegnie przez dwie prowincje Khammouane i Bolikhamaxy.

Wypożyczalnia

Pokonanie całej trasy jest dosyć kosztowne. Za wypożyczenie skutera na więcej niż jeden dzień zapłacimy 70000K za dobę, w przypadku jednego dnia (24h) cena wzrasta do 80000K. Podane ceny są bez ubezpieczenia i dotyczą najtańszej opcji motoru z manualną skrzynią biegów. Istnieje możliwość wypożyczenia z ubezpieczeniem jednak cena wtedy jest znaczenie wyższa. My wypożyczaliśmy w Wang Wang Motorbike shop, gdzie mogliśmy również zostawić swoje plecaki. Dostaliśmy nową Yamahę, z którą nie było żadnych problemów. Niezbędne jest również pozostawienie paszportu w zastaw.

Atrakcje w mieście

W samym mieście nie ma za bardzo co robić. Warto zwrócić uwagę na starą zabudowę kolonialną. W wolnym czasie zrelaksować się można siadając na ławce w okolicy Mekongu czy w jednej z restauracji. Nocą ogromne wrażenie robi znajdujący się drugiej stronie rzeki rozświetlony Nakhon Phanom. Na kolację można wybrać się na nocny market jednak ceny wielu dań będą podobne jak w wielu restauracjach znajdujących się w mieście.

Atrakcje na trasie
Buddha Cave – Tham Tu Pu

Pierwsza atrakcja na naszej trasie. Jaskinia została odkryta stosunkowo nie dawno bo w 2004r. Znajduje się w niej ponad 200 posągów przedstawiających wizerunek Buddy. Jaskinia byłaby ciekawsza gdyby miejscowi nie urządzili w niej miejsca modłów i co za tym idzie miejsca spotkań. Kobiety dodatkowo muszą wypożyczyć  za 3000KIP tradycyjną laotańską spódnicę. Jest to obligatoryjne aby móc zwiedzić jaskinię. Wstęp do jaskini jest płatny w wysokości 5000KIP. Na miejscu znajduje się parking gdzie za opłatą 3000KIP można zostawić skuter. Istnieje również możliwość przepłynięcia łódką pod jaskinią za 10000KIP.

Xieng Liap Cave

Wejście do jaskini jest darmowe. Nas jednak nie zachwyciła i uważamy że spokojnie można ją ominąć. Jaskini od wewnątrz nie da się zwiedzać gdyż znajduje się w niej woda. Ścieżkę do niej znajdziecie na maps.me.

Tha Falang Lake

Jest to miejsce do relaksu. Na miejscu znajdują się domki, w których można zamówić coś do jedzenia czy kupić coś do picia. W zależności od pory roku, woda może przybierać różne oblicze. W miesiącu kiedy odwiedziliśmy to miejsce zachęcała nas swoim kolorem do kąpieli. Nie zdecydowaliśmy się jednak zostać i pojechaliśmy dalej.

Dla miłośników wspinaczki – Rock Climbing

Gratka dla miłośników wspinaczki. Na pętli znajdziemy miejsce do uprawnia wspinaczki. Jest też możliwość zakwaterowania się w jednym z domków znajdujących się przy skałach. Sami nie mieliśmy przyjemności, ale podziwialiśmy przez chwilę grupy osób wspinających się. Spodobało nam się to miejsce, więc może kiedyś wrócimy spróbować tu swoich sił.

Widoki z pętli.

Na całej pętli można rozkoszować się otaczającym nas krajobrazem.

Wioska Nakay i okolice

Nie mieliśmy zbyt dużo czasu na zwiedzania okolicy, dlatego zdecydowaliśmy się pojechać zobaczyć tylko nad jezioro w Parku Narodowym Nakay Nam Theun, które na mapach prezentowało się bardzo okazale. Na miejscu jednak woda była wyschnięta. Nie mniej jednak warto tutaj zajrzeć bo sceneria jest cudowna. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w wiosce na obiad. Niewiele dalej znajduję się również Orchid Trail.

Jaskinia Tham Nang Ene

Jeśli będziecie mieć wątpliwości czy warto ją odwiedzić to od razu mówimy, że warto i to koniecznie z przeprawą łodzią bez której, zwiedzanie nie dostarczy wam tak wielu wrażeń. Pierwsza część jaskini jest inna gdyż zamontowano kolorowe lampki podświetlające jej wnętrze. Znajduje się tutaj ołtarz Buddy i “taras widokowy” na zewnątrz jaskini. Czas zwiedzenia tej części uzależniony jest od waszego tempa. Rozsądnie jest tu przyjąć około godziny.

Sama przeprawa łodzią trwa w jedną stronę około 20 minut. Łodzie są 4 osobowe + sternik. Cała trasa jest podświetlona dzięki temu można podziwiać przepiękne formacje skalne. Po dopłynięciu wychodzi się zwiedzać kolejną część jaskini. Czas zwiedzania uzależniony jest od tempa grupy, można tu przyjąć około godziny. Powrót łodzią następuje tą samą drogą. Wybierając się w godzinach popołudniowych jest szansa, że będziecie jedynymi zwiedzającymi. W naszym odczuciu jest to ,,must see” na pętli. Koszt zwiedzania jaskini wraz z przepłynięciem łodzią to 50000KIP, a bez łódki 30000KIP. Orientacyjny czas zwiedzania jaskini z przepłynięciem to około 2,5-3h.

Punkt widokowy w pobliżu jaskini Elephant

Na koniec naszej podróży po pętli postanowiliśmy wspiąć się na punkt widokowy zlokalizowany blisko Elephant Cave. Oficjalnie droga do niego jest zamknięta. Ścieżkę natomiast można znaleźć na mapach maps.me. Na samą  górę prowadzi ścieżka, która nie wygląda na zbyt często odwiedzaną. Podejście jest całkiem wymagające gdyż droga cały czas pnie się w górę, a po drodze przyjdzie nam pokonać drewniane drabinki nie będące w dobrym stanie technicznym. Trzeba będzie też trawersować po skałach. Szlak mimo iż nie należy do najtrudniejszych może przysporzyć problemów osobom o gorszej sprawności fizycznej. Pokonując go w porze wieczornej warto wziąć ze sobą latarkę, gdyż w końcowym odcinku szlak nie jest wyraźnie zaznaczony i można go zgubić. Na samym szczycie znajduje się leciwy podest z widokiem na miasto i okolice, który dostarczy innych wrażeń za dnia, a innych nocą.

Podsumowanie

Czy jeden dzień jest wystarczający na  pętlę? Wszystko zależy od wielu czynników. Nam osobiście pokonanie krótszego odcinka w zupełności wystarczyło. Chociaż jeśli się nie ma zbyt dużo czasu to można sobie skrócić i nie jechać do Nakay. A jeśli dysponujecie kilkoma dniami warto zrobić całą pętle. Trasa pomimo urokliwej scenerii, może być lekko nużąca zwłaszcza na główniejszych odcinkach dróg (nr 12, 13s), gdzie panuje większy ruch. Warto urozmaicać sobie trasę i zjechać od czasu do czasu z drogi robiąc przerwę na kawę czy obiad. Nam się bardzo podobało. Pięknie było w drodze powrotnej gdy zachodziło słońce i kolory się ożywiły, a dodatkowych wrażeń dostarczyła nam jaskinia Tham Nang Ene Cave, do której wstąpiliśmy na samym końcu i dzięki czemu byliśmy tam praktycznie sami. Chętnie tu wrócimy któregoś dnia aby pokonać dalszą część pętli chociaż może niekonieczne na skuterze. 🙂